Rynek miedzi w maju – komentarz Redakcji Instytutu Surowców

W maju kontynuowane były spadki na rynku miedzi zapoczątkowane pod koniec kwietnia, które doprowadziły ceny do poziomów poniżej 5900 USD/t z lokalnych szczytów odnotowanych w kwietniu (poziomy około 6500 USD/t). Warto dodać, że ICSG (jak i większość firm analitycznych) nadal utrzymuje prognozy dotyczące fundamentalnego deficytu miedzi na rynku i znacząco wyższe ceny miedzi w średnim i długim terminie.

Powodów tego stanu rzeczy należy szukać głównie w sentymencie inwestorów w odniesieniu do globalnej gospodarki, nad którą ciąży nierozwiązana kwestia umów handlowych, głównie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami (dodatkowe i niespodziewane cła nałożone przez prezydenta Trumpa w maju na import z Chin i chińskie kroki odwetowe) oraz sprawa Brexit’u. To właśnie wynikająca z tych czynników, utrzymująca się niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarczej, a więc idącego za tym popytu na surowce (w tym oczywiście miedź), stanowiła w maju dominujący czynnik kształtowania się ich cen.

Warto zwrócić również uwagę, że ta niepewność wpływała, w omawianym okresie, pozytywnie na siłę dolara amerykańskiego, która również stanowi czynnik ograniczający możliwość wzrostu cen metalu, poprzez mechanizm kursów walutowych powodujący wyższe ceny zakupu dla importerów i niższe koszty producentów. Dzieje się tak pomimo, ogólnie rzecz biorąc, pozytywnych informacji fundamentalnych. Dane fundamentalne z pewnością zaczną odgrywać swoja rolę, gdy napięcia handlowe zostaną rozwiązane. Pod koniec czerwca prezydenci Trump i Xi mają spotkać się na zebraniu grupy G20, więc do tego czasu być może zostaną poczynione istotne kroki naprzód.

Również w maju International Copper Study Group (ICSG – jedna z najważniejszych organizacji monitorujących rynek miedzi) opublikowała najnowsze dane o światowej produkcji – w pierwszych dwóch miesiącach 2019 roku produkcja górnicza miedzi (metalu w rudzie) spadła o 1,8% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego (aż o 6% w Chile – kraju produkującym najwięcej tego metalu ), a produkcja miedzi rafinowanej pozostała na tym samym poziomie. Z kolei zużycie metalu również zasadniczo pozostało na podobnym poziomie, przy czym wzrosło o 4% w Chinach, ale zmalało o podobną wielkość w innych krajach.

W sumie bilans rynku miedzi w omawianym okresie charakteryzował się bardzo niewielką nadwyżką podaży miedzi rafinowanej (wynika ze sposobu w jaki ICSG kalkuluje chiński popyt). Dodatkowo opublikowane liczby za pierwsze 4 miesiące 2019 roku wskazują na 36% przyrost zapasów miedzi rafinowanej w składach trzech największych giełd.

Analitycy nadal utrzymują prognozy dotyczące fundamentalnego deficytu miedzi na rynku i znacząco wyższe ceny miedzi w średnim i długim terminie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *